Studio Fotograficzne

Niektóre dzieci są wprost stworzone do tego, by je fotografować. Zachowują się całkowicie naturalnie, a moja obecność absolutnie im nie przeszkadza. Taką właśnie istotką jest Inka. W trakcie sesji nie pozowała do zdjęć, mało ją one właściwie obchodziły. Była po prostu sobą – ciekawa świata, żywa, wesoła i energiczna, biegała wesoło i cieszyła się latem. Mimo to jej naturalność, urok osobisty i przebojowość spowodowały, że zdjęcia właściwie same się robiły. To było wspaniałe popołudnie.