Studio Fotograficzne

W pędzie codziennych obowiązków zatrzymaliśmy się z mężem na obiad gdzieś po drodze. Przy sąsiednim stoliku na posiłek czekała rodzina z uroczą córeczką. Mała była tak słodka, że nie mogłam oprzeć się pokusie i zaczepiłam rodziców dziewczynki. W ten sposób powstały jej bajkowe portrety. Mama trochę się martwiła, że Klaudia nie będzie chciała współpracować, gdyż wstąpiła akurat w etap rozwojowy o nazwie „nie!”. Każdy kto jest rodzicem wie o czym mówię. Klaudia jednak wszystkich zaskoczyła swoją dojrzałością, śmiałością i pozami wprost z wybiegu.

 

Ta strona używa plików cookies. Korzystamy z technologii cookies dla celów analizy oglądalności naszej strony internetowej. Dalsze przeglądanie tej strony oznacza zgodę na zastosowanie plików cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close